ul. Zgierska 2/8, 91-002 Łódź


dr n. med. Zygmunt Trojanowski

specjalista chorób wewnętrznych i diabetologii


dietetyk - Urszula Sobiecka-Trojanowska
porady dietetyka w zakresie chorób cywilizacyjnych

Zapisy nr tel.: 602-395-601

PRYWATNY GABINET LEKARSKI

ul. Zgierska 2/8, 91-002 Łódź


dr n. med. Zygmunt Trojanowski
specjalista chorób wewnętrznych i diabetologii

dietetyk - Urszula Sobiecka-Trojanowska
porady w zakresie chorób cywilizacyjnych

PRYWATNY GABINET LEKARSKI

Odpowiedź na pytanie do strony

Przepraszam, że niepokoję Pana doktora, ale mam pewien problem, z którym nie mogę dać sobie rady, a mam iskierkę nadziei na radę czy pomoc. Jestem diabetykiem typu I od 47 lat. Zachorowałem po grypie w wieku 7 lat. Prowadzę aktywny tryb życia. Cukrzyca jest umiarkowanie dobrze wyrównana.

To co aktualnie stwarza mi duży problem, to cykliczność glikemii związana ewidentnie z gospodarką wodną. Przez kilka dni glikemie są dobre, prowadzenie cukrzycy nie nastręcza wtedy większych problemów, po czym zaczyna się wyraźne odwodnienie organizmu, któremu towarzyszą skurcze stóp (w nocy). I wtedy pewnego dnia następuje wzrost cukru do poziomu nawet rzędu 400. Samo wypicie wody w tym momencie (około 500 do 800 ml) powoduje wyraźny spadek cukru. Przez dwa- trzy takie dni, w których staram się dużo pić obserwuję jak gdyby skrócone działanie insuliny Humalog. Po czterech godzinach od wstrzyknięcia, cukry rosną wyraźnie. Staram się w ciągu tych trudnych dni, niezależnie od intensywnego picia wody, wspierać dodatkowymi wstrzyknięciami krótkodziałającej insuliny. Cykliczność ta ma okres rzędu 3-4 dni i jest zadziwiająco powtarzalna. Tryb życia, sposób odżywiania nie jest czynnikiem zmiennym. Nie widzę żadnych zewnętrznych źródeł takiej cykliczności. Oczywiście, staram się działać objawowo (pić dużo wody, dodawać insulinę w dniach z tendencją do dużych wzrostów), ale bardzo zależy mi na identyfikacji przyczyny tych zależności.

Chorego musiałbym zapytać o wiele rzeczy, a najlepiej zbadać osobiście, wówczas coś samo wpada na wokandę. Choremu najwyraźniej chodzi o coś w rodzaju strasse diagnose, a przecież to nie leczy. Osobiście odnoszę wrażenie, że są to normalne fluktuacje hydremii u osoby insulinowanej. Rzeczywiście chory ma rację, jeżeli chodzi o skrócenie działania szybkiego analogu przy dużym obrocie wodnym (zwiększona filtracja w warunkach diurezy osmotycznej), wymuszonej glikemią powyżej 180mg%. Po odwodnieniu (dość nagłym u chorego, układającym się w jakieś interwały, nic nie wiemy o lekach, jakie zażywa, gdzie w łączonej konfekcji leku przeciw nadciśnieniu, często jest lek moczopędny) glikemia zawsze wzrasta, niezależnie od dawki insuliny. W ekstremalnej postaci zmierza to do stanu hiperosmotycznego z bardzo wysoką glikemią 400-500-600 i wyżej, ale bez wyraźnej ketonemii. Wykluczyć należy także central diabetes insipidus przy pomocy prostego testu. Mnie najbardziej trafia do przekonania, że zmiany naprzemienne hyper i hypohydremii, wynikają po prostu z tzw. chwiejnej cukrzycy (brittle diabetes). Proszę włączyć okresowo minerały, potas kapsułkowany po jedzeniu i magnez po następnych 12 godzinach, przez co najmniej miesiąc. Okresowo taka alimentacja zabezpieczy Pana przed bolesnymi skurczami mięśni w nocy.


Przy wyniku ponad 20 pkt ze względu na wysokie ryzyko cukrzycy zgłoś się do diabetologa w celu weryfikacji.

Nasze pasje i zainteresowania

Nasze biebrzańskie peregrynacje - in memoriam

Bagna i torfowiska Biebrzy, jej fauna i flora unikatowe w skali świata, depozyt natury dla przyszłych pokoleń. Wszechobecna komercja nieproszona i nachalna wciska się zewsząd za sprawą ludzi, którzy posiadając pieniądze uważają, że są koroną stworzenia. Zatem wszystko im wolno i wszystko im się należy. Obca im jest zasada życia, jaką na 300 lat przed Chrystusem wyartykułował Epikur: umiarkowanie uważamy za największe dobro nie dlatego, abyśmy w ogóle mieli poprzestawać na małym, ale dlatego, żebyśmy nauczyli się żyć skromnie w przeświadczeniu, że najlepiej korzystają z dóbr ci, którzy ich najmniej pożądają. Uczmy się cieszyć każdą chwilą, która nie jest bolesna… Chciałoby się rzec: co za czasy, co za ludzie. Czasami nie mogę oprzeć się wrażeniu, że żyjemy w eschatonie.

Więcej…

Listy Pliniusza Młodszego do Kalpurni I w.n.e. (z cyklu oblicza mistrzów)

…Pliniusz zapewnia swoją Kalpurnię. Piszesz, że moja nieobecność niemało Cię dręczy, a jedyną pociechę w tym znajdujesz, że zamiast mnie masz moje zwoje i nieraz nawet kładziesz je na tym miejscu, gdzie ja sam przebywałem. Dobrze mi, że mnie szukasz, miło, że zadowalasz się taką pociechą.

Więcej…

List Gustawa Flauberta do Colet (z cyklu oblicza mistrzów)

…mężczyzna kochający swą praczkę będzie z nią zaznawał rozkoszy, mimo iż będzie wiedział, że jest głupia; ale jeżeli kobieta kocha prostaka, jest to zapoznany geniusz, dusza wybrana itd., tak iż wskutek tej wrodzonej skłonności do zezowania nie widzą one prawdy, gdy ją się spotyka, ani piękna tam, gdzie ono się znajduje.

Więcej…

List Wolfganga Amadeusza Mozarta do Konstancji (z cyklu oblicza mistrzów)

Tymczasem wszystkiego dobrego - korzystaj ze swojego
błazna stołowego, ale myśl o mnie, mów o mnie i kochaj
mnie zawsze tak, jak ja zawsze będę kochał moją
Stanzi-Marini i jej... Stu!... knaller..., paller..., sznip..., sznap...,
sznur..., sznepperl..., snai!

Więcej…

Lili Marleen – szlagier czasu strasznej wojny

Norbert Schultze skomponował muzykę do piosenki „Lili Marleen” w 1938 roku do tekstu Hansa Leipa z 1915 r. Piosenka stała się wielkim przebojem muzycznym w czasie II wojny światowej. Zawdzięczała go nie tylko własnej urodzie, ale i ekspresyjnemu wykonaniu aktorki niemieckiej o obywatelstwie amerykańskim - Marleny Dietrich, występującej dla żołnierzy amerykańskich.

Więcej…

Dietetyka

Nadmiar przeciwutleniaczy może szkodzić

Większość doniesień prasowych podkreśla pozytywne skutki zjadania przeciwutleniaczy. Dzieję się tak, gdy naszym głównym źródłem przeciwutleniaczy jest żywność. Jeżeli jednak przesadzimy z przyjmowaniem przeciwutleniaczy jako suplementów, może to wywołać również negatywne skutki – donoszą naukowcy z Kansas State University. Badacze sprawdzali możliwość poprawienia metabolizmu mięśni szkieletowych, poprzez wykorzystanie przeciwutleniaczy. Paradoksalnie okazało się, że zbyt duża dawka przeciwutleniaczy daje efekt odwrotny. Przeciwutleniacze usuwając ze środowiska nadtlenek wodoru, który co prawda jest silnym utleniaczem, ale z drugiej strony wspomaga rozszerzanie się małych naczyń krwionośnych.

Więcej…

Jeszcze raz o żywieniu z epoki paleolitu

Bardzo interesującym zjawiskiem jest rozwój ruchu paleo, którego zwolennicy odrzucają oficjalny paradygmat medyczno-żywieniowy i jego narzędzia badawcze, jako błędne z antropologicznego i ewolucyjnego punktu widzenia.

Więcej…

Zdrowe odżywianie – krytycznie

Zalecenia dotyczące tzw. „zdrowego odżywiania” wyrządziły ludziom wiele złego, a współczesna nauka o żywieniu stwarza jedynie pozory naukowości. Historia zmagań konkurencyjnych paradygmatów: hipotezy węglowodanowej i hipotezy tłuszczowo-cholesterolowej w leczeniu chorób cywilizacyjnych jest pouczająca. Ta pierwsza wywiedziona z badań nad otyłością, koncentrowała się nad szkodliwą rolą węglowodanów, których nadmiar w diecie powoduje problemy z przemianą materii i w rezultacie otyłość i cukrzycę typu 2 – oraz przyczynia się do wielu schorzeń cywilizacyjnych. Hipoteza tłuszczowo-cholesterolowa jest jej zaprzeczeniem. Wywiedziona z poszukiwań przyczyn choroby wieńcową za problemy zdrowotne obwinia tłuszcze, szczególnie tłuszcze nasycone. To one mają wywoływać choroby serca, bo podnoszą poziom „złego” cholesterolu oraz powodują otyłość (teoria bilansu energetycznego).

Więcej…

Dieta śródziemnomorska- niekończąca się opowieść

Podstawą diety są produkty roślinne: zboża, warzywa, owoce, rośliny strączkowe, orzechy, nasiona, oliwa, zioła i przyprawy. Powinno się je jadać codziennie, praktycznie w każdym posiłku. Mieszkańcy wiejskich obszarów Krety w latach 50–tych byli ubodzy, tanie i łatwo dostępne produkty roślinne stanowiły podstawę ich pożywienia (jedli z upodobaniem nawet dziko rosnącą zieleninę w potrawie o nazwie horta). Zwyczaje żywieniowe zrodzone z biedy zapewniły Grekom długie i zdrowe życie.  Dzisiaj wszystko się zmieniło. Cywilizacja globalna zrównała wszystkich, także pod względem preferencji podniebiennych.

Więcej…

Czy pijemy wystarczającą objętość wody dla zachowania zdrowia?

Picie wody zapobiega odwodnieniu, usprawnia pracę jelit, uśmierza ból, pomaga zwalczyć nadmierny apetyt, nawilża skórę, zapobiega wysuszeniu śluzówek, pozwala lepiej kontrolować cukrzycę. Statystyczny Polak w ciągu dnia wypija 1,5 litra płynów a 6 mln z nas pije jeszcze mniej - 1,20 litra. Rekomendowaną objętość płynów (1,6 litra dziennie dla kobiet i 2 litry dla mężczyzn) pije jedynie 40 %Polek i 22 % Polaków. 43 % wypijanych przez statystycznego Polaka w ciągu dnia płynów stanowią napoje gorące z dodatkiem cukru. Woda stanowi zaledwie 28 % przyjmowanych płynów a zalecane jest, aby było to 60-80 %.

Więcej…

Licznik odwiedzin

462741
dzisiajdzisiaj140
wczorajwczoraj346
w tym tygodniuw tym tygodniu2048
w tym miesiącuw tym miesiącu7094