ul. Zgierska 2/8, 91-002 Łódź


dr n. med. Zygmunt Trojanowski

specjalista chorób wewnętrznych i diabetologii


dietetyk - Urszula Sobiecka-Trojanowska
porady dietetyka w zakresie chorób cywilizacyjnych

Zapisy nr tel.: 602-395-601

PRYWATNY GABINET LEKARSKI

ul. Zgierska 2/8, 91-002 Łódź


dr n. med. Zygmunt Trojanowski
specjalista chorób wewnętrznych i diabetologii

dietetyk - Urszula Sobiecka-Trojanowska
porady w zakresie chorób cywilizacyjnych

PRYWATNY GABINET LEKARSKI

Jak z tą edukacją cukrzycową?

Koszty leczenia cukrzycy w Europie wyniosły w minionym roku 105,5 mld dol. W Polsce wydaje się na nią ok. 6 mld zł. Prawie połowę z tego stanowią koszty pośrednie, czyli związane z utratą produktywności spowodowaną wcześniejszymi rentami i dniami niezdolności do pracy, leczenie komplikacji itd.

W ubiegłym roku koszt bezpośredni leczenia cukrzycy w systemie specjalistycznej opieki ambulatoryjnej w odniesieniu do jednego chorego na rok wyniósł 2480 zł oczywiście bez wliczenia innowacyjnych i nowatorskich leków, które nie są refundowane. Koszt pośredni wyniósł 6700 zł/rok. To mocno przemawia za całkowitą nieskutecznością prób stępiania postępu choroby w skali populacyjnej na poziomie samokontroli i samoleczenia samych diabetyków. Nasi podopieczni mają swoje organizacje samopomocowe jak np. PSD, które niestety nie wywiązuje się ze swoich statutowych powinności. Niezależnie od tego jakbyśmy do tego podchodzili, czy ustawiczna szkoła cukrzycowa indywidualna czy grupowa, czy pod egidą i szyldem PSD, czy koalicja do walki z cukrzycą, czy krajowa szkoły edukacji, czy na poziomie lekarzy rodzinnych porozumienia zielonogórskiego – wyniki liczone obiektywnymi wskaźnikami: wykruszalnością z czynnej pracy zawodowej, ilością zasiłków rehabilitacyjnych, czy nowych przypadków kalectwa i inwalidztwa z powodu źle leczonej cukrzycy – są zdecydowanie złe. Trzeba w tej sytuacji zadać sobie pytanie, dlaczego tak jest i jak to zmienić?

Od dawna znane jest pojęcie „poinformowanej zgody” pacjenta. Nie każdy pacjent jest taki sam, ważne jest poznanie wpływających na jego ostateczna decyzję preferencje i wartości. Aby dało się tego dokonać, leczona osoba musi zaufać lekarzowi i jego zespołowi. Angażując pacjenta w dyskusję dotyczącą możliwego leczenia można go dokładniej informować o dostępnych opcjach terapeutycznych i zapobiec nieporozumieniom. Tylko – drobiazg, trzeba mieć przysłowiowe pół godziny na rozmowę z chorym i jego rodziną. „Pierwsze koty za płoty”. Chory musi czuć zainteresowanie jego osobą. W ten sposób można go „kupić” do wizji planu leczenia i osiągania bliższych i dalszych celów leczniczych. Według kierującego zespołem badaczy prof. Ala Mulleya z Geisel School of Medicine w Dartmouth, brytyjska ochrona zdrowia mogłaby rocznie zaoszczędzić nawet 30 miliardów funtów, gdyby ludzie aktywniej zajmowali się własnym zdrowiem. Taką rolę inspirującą do zajęcia się własnym zdrowiem przez naszych podopiecznych powinny spełniać zespoły lecznicze. Ta potrzeba musi być uświadamiana i kreowana przez profesjonalne zespoły opiekuńcze w chorobach przewlekłych i nieuleczalnych. Zawód edukatora zdrowotnego wprowadzony rozporządzeniem MZ nie jest opłacany przez NFZ? Dostrzegam następujące możliwości poprawy status quo: unifikacja treści szkoleń (nie może być tak, że edukujący żargonem medycznym przekazuje treści niezrozumiałe dla zainteresowanych), ekonomiczny system wzmacniania samokontroli i samoleczenia (nie zaliczysz szkoły, nie wywiążesz się z kontraktu leczniczego nakładającego na ciebie określone obowiązki – obciąży to twoją kieszeń), u samych edukatorów wysokie poczucie: altruizmu (życzliwość i chęć bezinteresownej pomocy), empatii (wyczulenie na warunki bytowania choregom i jego sytuację życiową i asertywności (odmowa przyzwolenia na zło, niezgoda na postawy permisywne). System szkolenia musi być oparty na certyfikowanych uprawnieniach, gdzie wszyscy mówią jednym głosem, przekazują zunifikowane standardowe treści w różnych formach prezentacji, trafiające w sposób zrozumiały do chorego.

Kto i jak szkoli? Cukrzycowe Centra Edukacji Lilly (CCEL) urządza sesje z mapami konwersacyjnymi z udziałem od 3 do 10 osób, kilkanaście portali firm farmaceutycznych również udziela bezpłatnych porad w zakresie edukacji cukrzycowej. Narodowy Program Profilaktyki i Edukacji Diabetologicznej realizowany jest przez Polską Federację Edukacji w Diabetologii (PFED). Z inicjatywy Instytutu Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej, w 2009 r. została powołana interdyscyplinarna Koalicja na Rzecz Walki z Cukrzycą. Organizacja zrzesza lekarzy różnych specjalności, a także stowarzyszenia i instytucje od lat działające na rzecz edukacji diabetologicznej. Jej członkami zostały Polskie Towarzystwo Diabetologiczne, Polska Federacja Edukacji w Diabetologii, Dziennikarski Klub Promocji Zdrowia, Polskie Stowarzyszenie Diabetyków, Górnośląskie Stowarzyszenie Diabetyków oraz firmy: Novo Nordisk i Roche Diagnostics. Aktywne wsparcie w działaniach Koalicji zapowiedziała również Ogólnopolska Federacja Organizacji Pomocy Dzieciom i Młodzieży Chorym na Cukrzycę, Krajowy Komitet Przyjaciół Dzieci i Młodzieży z Cukrzycą oraz Fundacja „CUD” Cukrzyca u dzieci. Szkoła cukrzycy Porozumienia Zielonogórskiego ma dla przykładu motto „Chorzy na cukrzycę wiedzący najwięcej żyją najdłużej” (prof. Joslin), bardzo mądre, tylko z tego nic nie wynika. Ich przepisy kulinarne dla cukrzyków są księżycowe, mało realistyczne i anachroniczne. Niestety nikt się pod tymi pomysłami na żywienie diabetyków nie podpisał, zatem nie ma z kim polemizować i oprotestować te kulinarne pomysły. Na tej stronie jak i na stronie PSD nie ma żadnej formy wykładów czy prezentacji tak, aby cukrzyk w każdej chwili mógł zasięgnąć potrzebnych mu informacji koniecznych do samokontroli i samoleczenia, bez osobistego udawania się na jakieś spotkania i wykłady, które niekoniecznie grzeszą komunikatywnością. Słanie listów protestacyjnych przez prezesa A. Baumana od lat niczego nie zmienia i nie w tym upatrywałbym sens istnienia i działania PSD. Co więcej na tej stronie reklamuje się potrzebę kupienia różnych niepotrzebnych moim zdaniem produktów: chleb specjalny dla cukrzyków, pomada do stóp Diabetegen, słodycze bez dodatku cukru rekomendowane przez Polskie Stowarzyszenie Diabetyków, e-sklep Befado z obuwiem, Better Stevia po cenie niestety nie do zaakceptowania. Inny kwiatek: program dbam o poziom cukru reklamowany na stronie PSD daje choremu po 60-ce kartę na uprzywilejowane zakupy suplementów i artykułów o wątpliwej przydatności dla cukrzyka. To drenowanie kieszeni chorego i nie ma nic wspólnego z współczesnym pojmowaniem dobrych usług aptecznych. Reklamowaną książkę pt: Praktyczny poradnik żywieniowy Aleksandry Cichockiej można kupić znacznie taniej bez pośrednictwa PSD. Nie do zaakceptowania jest wypowiedz prezesa, że lekarze rodzinni powinni kierować chorych ze stopa cukrzycową do diabetologa, a tego nie czynią, bo tracą pieniądze. To jest pomówienie lekarzy o brak zasad etycznych, a to jest kłamstwo.

Wobec tej naszej siermiężnej i nazbyt interesownej rzeczywistości, gdzie chorzy chcą zarabiać na chorych, jako przeciw wagę polecam program edukacyjny: „Gondole i gondolierzy”. Modelowy przykład edukacji zrealizowany według pomysłu prof. Jean-Philippe Assala ze szpitala uniwersyteckiego w Genewie zapraszającego na wycieczkę gondolą po Wenecji. Przewodnikiem jest gondolier, który opowiada, jak mozolna, długotrwała i odpowiedzialna jest nauka prowadzenia gondoli. Od A do Z demonstruje to młodemu adeptowi tej sztuki prowadzenia gondoli – własnej choroby cukrzycowej. Komentarz zza kadru zwraca uwagę na wiele analogii tej nauki do procesu edukacji pacjenta z cukrzycą. Czy doczekamy czasów, kiedy wszyscy znać będą swoje miejsce: chorzy przestaną spychać odpowiedzialność za złe leczenie na lekarzy, nie dostrzegając swego lenistwa, uzależnień, braku pomysłu na udane życie, a lekarze i edukatorzy przestaną narzekać, że chcą dobrze, tylko im nie wychodzi?

Przy wyniku ponad 20 pkt ze względu na wysokie ryzyko cukrzycy zgłoś się do diabetologa w celu weryfikacji.

Nasze pasje i zainteresowania

Nasze biebrzańskie peregrynacje - in memoriam

Bagna i torfowiska Biebrzy, jej fauna i flora unikatowe w skali świata, depozyt natury dla przyszłych pokoleń. Wszechobecna komercja nieproszona i nachalna wciska się zewsząd za sprawą ludzi, którzy posiadając pieniądze uważają, że są koroną stworzenia. Zatem wszystko im wolno i wszystko im się należy. Obca im jest zasada życia, jaką na 300 lat przed Chrystusem wyartykułował Epikur: umiarkowanie uważamy za największe dobro nie dlatego, abyśmy w ogóle mieli poprzestawać na małym, ale dlatego, żebyśmy nauczyli się żyć skromnie w przeświadczeniu, że najlepiej korzystają z dóbr ci, którzy ich najmniej pożądają. Uczmy się cieszyć każdą chwilą, która nie jest bolesna… Chciałoby się rzec: co za czasy, co za ludzie. Czasami nie mogę oprzeć się wrażeniu, że żyjemy w eschatonie.

Więcej…

Listy Pliniusza Młodszego do Kalpurni I w.n.e. (z cyklu oblicza mistrzów)

…Pliniusz zapewnia swoją Kalpurnię. Piszesz, że moja nieobecność niemało Cię dręczy, a jedyną pociechę w tym znajdujesz, że zamiast mnie masz moje zwoje i nieraz nawet kładziesz je na tym miejscu, gdzie ja sam przebywałem. Dobrze mi, że mnie szukasz, miło, że zadowalasz się taką pociechą.

Więcej…

List Gustawa Flauberta do Colet (z cyklu oblicza mistrzów)

…mężczyzna kochający swą praczkę będzie z nią zaznawał rozkoszy, mimo iż będzie wiedział, że jest głupia; ale jeżeli kobieta kocha prostaka, jest to zapoznany geniusz, dusza wybrana itd., tak iż wskutek tej wrodzonej skłonności do zezowania nie widzą one prawdy, gdy ją się spotyka, ani piękna tam, gdzie ono się znajduje.

Więcej…

List Wolfganga Amadeusza Mozarta do Konstancji (z cyklu oblicza mistrzów)

Tymczasem wszystkiego dobrego - korzystaj ze swojego
błazna stołowego, ale myśl o mnie, mów o mnie i kochaj
mnie zawsze tak, jak ja zawsze będę kochał moją
Stanzi-Marini i jej... Stu!... knaller..., paller..., sznip..., sznap...,
sznur..., sznepperl..., snai!

Więcej…

Lili Marleen – szlagier czasu strasznej wojny

Norbert Schultze skomponował muzykę do piosenki „Lili Marleen” w 1938 roku do tekstu Hansa Leipa z 1915 r. Piosenka stała się wielkim przebojem muzycznym w czasie II wojny światowej. Zawdzięczała go nie tylko własnej urodzie, ale i ekspresyjnemu wykonaniu aktorki niemieckiej o obywatelstwie amerykańskim - Marleny Dietrich, występującej dla żołnierzy amerykańskich.

Więcej…

Dietetyka

Ogólne zasady żywienia w cukrzycy cz.2

Tłuszcze należy spożywać w ograniczonych ilościach. Ich głównym źródłem powinny być oleje roślinne i margaryny miękkie. Oliwa z oliwek i olej rzepakowy zawierają jedno-nienasycone kwasy tłuszczowe, mogą być więc spożywane na surowo lub stosowane do obróbki termicznej potraw. Olej słonecznikowy i sojowy to źródło wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, dlatego powinny być spożywane jedynie na surowo. Nie zaleca się spożywania smalcu i słoniny. Zawartość tłuszczu w diecie chorego na cukrzycę powinna dostarczyć 30–35% wartości energetycznej diety. Tłuszcze nasycone powinny stanowić mniej niż 10% wartości energetycznej diety.

Więcej…

Ogólne zasady żywienia w cukrzycy cz.1

Stanowisko lekarzy jest takie, że żywienie chorych z cukrzycą opiera się na zasadach racjonalnego żywienia ludzi zdrowych. Normy dziennego zapotrzebowania na energię, podstawowe składniki odżywcze, a także witaminy i składniki mineralne są opracowane i od dawna dostępne. Naszym celem jest doprowadzenie do sytuacji, gdzie szacunkowo (dawnej mówiło się „na oko”) można ocenić na podstawie menu dziennego, mianowicie jaka była kaloryczność dzienna, czy nie za duża w stosunku do spalania cukru przez organizm i czy niezbędne składniki tj, główne grupy pokarmowe (białka, tłuszcze i właśnie węglowodany złożone) makro i mikroelementy, witaminy i woda zostały w należny sposób uzupełnione.

Więcej…

Nadmiar przeciwutleniaczy może szkodzić

Większość doniesień prasowych podkreśla pozytywne skutki zjadania przeciwutleniaczy. Dzieję się tak, gdy naszym głównym źródłem przeciwutleniaczy jest żywność. Jeżeli jednak przesadzimy z przyjmowaniem przeciwutleniaczy jako suplementów, może to wywołać również negatywne skutki – donoszą naukowcy z Kansas State University. Badacze sprawdzali możliwość poprawienia metabolizmu mięśni szkieletowych, poprzez wykorzystanie przeciwutleniaczy. Paradoksalnie okazało się, że zbyt duża dawka przeciwutleniaczy daje efekt odwrotny. Przeciwutleniacze usuwając ze środowiska nadtlenek wodoru, który co prawda jest silnym utleniaczem, ale z drugiej strony wspomaga rozszerzanie się małych naczyń krwionośnych.

Więcej…

Jeszcze raz o żywieniu z epoki paleolitu

Bardzo interesującym zjawiskiem jest rozwój ruchu paleo, którego zwolennicy odrzucają oficjalny paradygmat medyczno-żywieniowy i jego narzędzia badawcze, jako błędne z antropologicznego i ewolucyjnego punktu widzenia.

Więcej…

Zdrowe odżywianie – krytycznie

Zalecenia dotyczące tzw. „zdrowego odżywiania” wyrządziły ludziom wiele złego, a współczesna nauka o żywieniu stwarza jedynie pozory naukowości. Historia zmagań konkurencyjnych paradygmatów: hipotezy węglowodanowej i hipotezy tłuszczowo-cholesterolowej w leczeniu chorób cywilizacyjnych jest pouczająca. Ta pierwsza wywiedziona z badań nad otyłością, koncentrowała się nad szkodliwą rolą węglowodanów, których nadmiar w diecie powoduje problemy z przemianą materii i w rezultacie otyłość i cukrzycę typu 2 – oraz przyczynia się do wielu schorzeń cywilizacyjnych. Hipoteza tłuszczowo-cholesterolowa jest jej zaprzeczeniem. Wywiedziona z poszukiwań przyczyn choroby wieńcową za problemy zdrowotne obwinia tłuszcze, szczególnie tłuszcze nasycone. To one mają wywoływać choroby serca, bo podnoszą poziom „złego” cholesterolu oraz powodują otyłość (teoria bilansu energetycznego).

Więcej…

Licznik odwiedzin

572349
dzisiajdzisiaj50
wczorajwczoraj111
w tym tygodniuw tym tygodniu489
w tym miesiącuw tym miesiącu489