ul. Zgierska 2/8, 91-002 Łódź


dr n. med. Zygmunt Trojanowski

specjalista chorób wewnętrznych i diabetologii


dietetyk - Urszula Sobiecka-Trojanowska
porady dietetyka w zakresie chorób cywilizacyjnych

Zapisy nr tel.: 602-395-601

PRYWATNY GABINET LEKARSKI

ul. Zgierska 2/8, 91-002 Łódź


dr n. med. Zygmunt Trojanowski
specjalista chorób wewnętrznych i diabetologii

dietetyk - Urszula Sobiecka-Trojanowska
porady w zakresie chorób cywilizacyjnych

PRYWATNY GABINET LEKARSKI

Niedocukrzenia – poważny problem ograniczający osiąganie celów leczniczych

Czynnikiem ograniczającym osiągnięcie prawidłowej kontroli glikemii w cukrzycy jest hipoglikemia. Stanowi ona realny problem dla chorych. Wśród chorych na cukrzycę typu 2 najczęściej hipoglikemia zdarza się w grupie leczonej insuliną. Stężenie glukozy we krwi <70 mg/dl jest ogólnie uważane za poziom alarmowy, który powinien uczulać chorych na cukrzycę do podejmowania odpowiednich działań, których muszą się nauczyć już w momencie wdrażania insulinowania. Z tego powodu powinni mieć zawsze przy sobie tzw. zestaw ratowniczy: glukozę w żelu lub tabletkach, wodę do popicia i kanapkę. Niektórzy chorzy, przeważnie z uszkodzoną wątrobą, w której nie depozytują zapasowego glikogenu muszą stale mieć przy sobie dodatkowo glukagon w formie iniekcji ( preparat GlucaGen HypoKit). Do przerwania niedocukrzenia nie nadają się cukierki z tego względu, że bardzo często nie zawierają cukru, lecz są słodzone niekalorycznym słodzikiem. Czekolada z kolei działa ze znacznym opóźnieniem ze względu na zawartość tłuszczu. Zwykły cukier lub kostki cukru z cukiernicy też nie zawsze są skuteczne, szczególnie u osób, które w leczeniu muszą stosować oprócz insuliny akarbozę – inhibitor wchłaniania dwucukrów (np. Glucobay). Wówczas jedynie cukier gronowy czyli czysta glukoza np. w tabletach jako monocukier szybko załatwia sprawę i natychmiast pozbywamy się niepokojących i bardzo groźnych objawów niedocukrzenia. Raz nabyty strach przed nawrotem niedocukrzenia może uniemożliwić choremu osiągnięcie celów leczniczych. Z tego samego względu leczący też czasami zachowują się pasywnie widząc chorego, który albo jest samotny, albo nie ogarnia zagadnienia. Ciężka hipoglikemia, ze stężeniem glukozy<30mg%, którego skutkiem może być śpiączka, drgawki lub utrata przytomności, uniemożliwiają pacjentowi samodzielne postępowanie, nawet zakładając, że został do tego przysposobiony. Zapobieganie niedocukrzeniu jest możliwe, gdy można przewidzieć wystąpienie hipoglikemii, aby wcześnie podjąć kroki lecznicze. Chory identyfikuje objawy ostrzegawcze, kojarzy je ze swoimi indywidualnymi „schodkami hipoglikemicznymi” i podejmuje działanie mające na celu zatrzymanie progresji hipoglikemii, według wielokrotnie powtórzonego schematu. Przy tzw. chwiejnej cukrzycy 6-8/dobę samodzielnie wykonanych pomiarów poprzedzających wystąpienie ciężkiej hipoglikemii, pozwala choremu czuć się względnie bezpiecznie. Z drugiej strony ilość wykonywanych pomiarów znacznie zawęża jego komfort życia. Zespoły diabetologiczne często pracują z chorymi, których możliwości aktywnego udziału w leczeniu cukrzycy (self-management) są ograniczone. Ludzie na ogół wyrażają zainteresowanie zadaniami związanymi z własnym udziałem w leczeniu, ale często zostają przytłoczeni wyzwaniami i ilością szczegółów do zapamiętania. Zazwyczaj konieczna jest grupa wsparcia z osób najbliższych choremu i pozostających we wspólnym gospodarstwie domowym. Część chorych w czasie niedocukrzenia zachowuje się podobnie jak pod wpływem alkoholu, dlatego te osoby powinny mieć przy sobie tzw. kartę cukrzycową z instrukcją jak postępować w tych okolicznościach. Osoba, która straciła przytomność z tego powodu musi mieć wstrzyknięty roztwór glukozy dożylnie poprzedzone podaniem 1-2 mg glukagonu domięśniowo lub podskórnie. Najwięcej niedocukrzeń zdarza się w nocy około 3-ciej godziny nad ranem. W czasie snu chory nie ma poczucia zagrożenia niedocukrzeniem. Po podaniu wieczornej dawki insuliny NPH szczyt działania przypadać może na godziny wczesno poranne, szczególnie kiedy poprzedni dzień był bardziej aktywny, a chory nie zmniejszył dawki nocnej insuliny i nie spożył dodatkowej kromki chleba przed snem. Wolno działające bezszczytowe analogi ludzkiej insuliny (glargina czy detemir) mogą wyeliminować takie zagrożenie jak i niwelować wczesno-poranne przecukrzenie około godziny 6-tej nad ranem. Zmiana progu odczuwania hipoglikemii i utrata objawów adrenergicznych (poty, kołatanie serca, drżenie mięśniowe, niepokój) może skutkować niczym nie poprzedzoną utratą przytomności. Czy można coś z tym zrobić? Tak, trzeba próbować i to się udaje, ten temat wymaga jednak osobnego omówienia.
Przy wyniku ponad 20 pkt ze względu na wysokie ryzyko cukrzycy zgłoś się do diabetologa w celu weryfikacji.

Nasze pasje i zainteresowania

Nasze biebrzańskie peregrynacje - in memoriam

Bagna i torfowiska Biebrzy, jej fauna i flora unikatowe w skali świata, depozyt natury dla przyszłych pokoleń. Wszechobecna komercja nieproszona i nachalna wciska się zewsząd za sprawą ludzi, którzy posiadając pieniądze uważają, że są koroną stworzenia. Zatem wszystko im wolno i wszystko im się należy. Obca im jest zasada życia, jaką na 300 lat przed Chrystusem wyartykułował Epikur: umiarkowanie uważamy za największe dobro nie dlatego, abyśmy w ogóle mieli poprzestawać na małym, ale dlatego, żebyśmy nauczyli się żyć skromnie w przeświadczeniu, że najlepiej korzystają z dóbr ci, którzy ich najmniej pożądają. Uczmy się cieszyć każdą chwilą, która nie jest bolesna… Chciałoby się rzec: co za czasy, co za ludzie. Czasami nie mogę oprzeć się wrażeniu, że żyjemy w eschatonie.

Więcej…

Listy Pliniusza Młodszego do Kalpurni I w.n.e. (z cyklu oblicza mistrzów)

…Pliniusz zapewnia swoją Kalpurnię. Piszesz, że moja nieobecność niemało Cię dręczy, a jedyną pociechę w tym znajdujesz, że zamiast mnie masz moje zwoje i nieraz nawet kładziesz je na tym miejscu, gdzie ja sam przebywałem. Dobrze mi, że mnie szukasz, miło, że zadowalasz się taką pociechą.

Więcej…

List Gustawa Flauberta do Colet (z cyklu oblicza mistrzów)

…mężczyzna kochający swą praczkę będzie z nią zaznawał rozkoszy, mimo iż będzie wiedział, że jest głupia; ale jeżeli kobieta kocha prostaka, jest to zapoznany geniusz, dusza wybrana itd., tak iż wskutek tej wrodzonej skłonności do zezowania nie widzą one prawdy, gdy ją się spotyka, ani piękna tam, gdzie ono się znajduje.

Więcej…

List Wolfganga Amadeusza Mozarta do Konstancji (z cyklu oblicza mistrzów)

Tymczasem wszystkiego dobrego - korzystaj ze swojego
błazna stołowego, ale myśl o mnie, mów o mnie i kochaj
mnie zawsze tak, jak ja zawsze będę kochał moją
Stanzi-Marini i jej... Stu!... knaller..., paller..., sznip..., sznap...,
sznur..., sznepperl..., snai!

Więcej…

Lili Marleen – szlagier czasu strasznej wojny

Norbert Schultze skomponował muzykę do piosenki „Lili Marleen” w 1938 roku do tekstu Hansa Leipa z 1915 r. Piosenka stała się wielkim przebojem muzycznym w czasie II wojny światowej. Zawdzięczała go nie tylko własnej urodzie, ale i ekspresyjnemu wykonaniu aktorki niemieckiej o obywatelstwie amerykańskim - Marleny Dietrich, występującej dla żołnierzy amerykańskich.

Więcej…

Dietetyka

Ogólne zasady żywienia w cukrzycy cz.2

Tłuszcze należy spożywać w ograniczonych ilościach. Ich głównym źródłem powinny być oleje roślinne i margaryny miękkie. Oliwa z oliwek i olej rzepakowy zawierają jedno-nienasycone kwasy tłuszczowe, mogą być więc spożywane na surowo lub stosowane do obróbki termicznej potraw. Olej słonecznikowy i sojowy to źródło wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, dlatego powinny być spożywane jedynie na surowo. Nie zaleca się spożywania smalcu i słoniny. Zawartość tłuszczu w diecie chorego na cukrzycę powinna dostarczyć 30–35% wartości energetycznej diety. Tłuszcze nasycone powinny stanowić mniej niż 10% wartości energetycznej diety.

Więcej…

Ogólne zasady żywienia w cukrzycy cz.1

Stanowisko lekarzy jest takie, że żywienie chorych z cukrzycą opiera się na zasadach racjonalnego żywienia ludzi zdrowych. Normy dziennego zapotrzebowania na energię, podstawowe składniki odżywcze, a także witaminy i składniki mineralne są opracowane i od dawna dostępne. Naszym celem jest doprowadzenie do sytuacji, gdzie szacunkowo (dawnej mówiło się „na oko”) można ocenić na podstawie menu dziennego, mianowicie jaka była kaloryczność dzienna, czy nie za duża w stosunku do spalania cukru przez organizm i czy niezbędne składniki tj, główne grupy pokarmowe (białka, tłuszcze i właśnie węglowodany złożone) makro i mikroelementy, witaminy i woda zostały w należny sposób uzupełnione.

Więcej…

Nadmiar przeciwutleniaczy może szkodzić

Większość doniesień prasowych podkreśla pozytywne skutki zjadania przeciwutleniaczy. Dzieję się tak, gdy naszym głównym źródłem przeciwutleniaczy jest żywność. Jeżeli jednak przesadzimy z przyjmowaniem przeciwutleniaczy jako suplementów, może to wywołać również negatywne skutki – donoszą naukowcy z Kansas State University. Badacze sprawdzali możliwość poprawienia metabolizmu mięśni szkieletowych, poprzez wykorzystanie przeciwutleniaczy. Paradoksalnie okazało się, że zbyt duża dawka przeciwutleniaczy daje efekt odwrotny. Przeciwutleniacze usuwając ze środowiska nadtlenek wodoru, który co prawda jest silnym utleniaczem, ale z drugiej strony wspomaga rozszerzanie się małych naczyń krwionośnych.

Więcej…

Jeszcze raz o żywieniu z epoki paleolitu

Bardzo interesującym zjawiskiem jest rozwój ruchu paleo, którego zwolennicy odrzucają oficjalny paradygmat medyczno-żywieniowy i jego narzędzia badawcze, jako błędne z antropologicznego i ewolucyjnego punktu widzenia.

Więcej…

Zdrowe odżywianie – krytycznie

Zalecenia dotyczące tzw. „zdrowego odżywiania” wyrządziły ludziom wiele złego, a współczesna nauka o żywieniu stwarza jedynie pozory naukowości. Historia zmagań konkurencyjnych paradygmatów: hipotezy węglowodanowej i hipotezy tłuszczowo-cholesterolowej w leczeniu chorób cywilizacyjnych jest pouczająca. Ta pierwsza wywiedziona z badań nad otyłością, koncentrowała się nad szkodliwą rolą węglowodanów, których nadmiar w diecie powoduje problemy z przemianą materii i w rezultacie otyłość i cukrzycę typu 2 – oraz przyczynia się do wielu schorzeń cywilizacyjnych. Hipoteza tłuszczowo-cholesterolowa jest jej zaprzeczeniem. Wywiedziona z poszukiwań przyczyn choroby wieńcową za problemy zdrowotne obwinia tłuszcze, szczególnie tłuszcze nasycone. To one mają wywoływać choroby serca, bo podnoszą poziom „złego” cholesterolu oraz powodują otyłość (teoria bilansu energetycznego).

Więcej…

Licznik odwiedzin

578468
dzisiajdzisiaj105
wczorajwczoraj135
w tym tygodniuw tym tygodniu669
w tym miesiącuw tym miesiącu3051